Biegiem po kondycje i wymarzoną sylwetkę

Nie takie bieganie straszne, jak je malują

Dla początkujących najważniejsze jest stopniowe przyzwyczajanie organizmu do biegu. Jeśli Twoim problemem jest zadyszka i szybkie męczenie się zacznij od codziennych szybkich spacerów, które zajmą Ci minimum pół godziny. Bardzo skuteczną metodą na udany początek przygody z bieganiem jest przeplatanie truchtu z szybkim marszem. Z czasem dojdziesz do momentu, w którym ciągły bieg bez przystanków nie będzie stanowił dla Ciebie problemów. Pamiętaj o wyznaczeniu realnego celu i znajdź swoje tempo, które nie będzie sprawiało Ci trudności. Biegaj spokojnie i długo, a efekty same Cię zaskoczą.

Kiedy spalamy tkankę tłuszczową podczas biegania?

Jedną z głównych przyczyn, dla których biegacze wyruszają w trasę jest chęć schudnięcia. Należy pamiętać, że organizm zaczyna spalać tkankę tłuszczową mniej więcej po 20 minutach ciągłego wysiłku. Im dłużej trwa wysiłek tym większe jest zużycie tłuszczu. Początkowo źródłem energii jest przede wszystkim glukoza. Trening, który trwa ok. godziny zapewnia odwrócenie tych proporcji i pobieranie energii głównie z tkanki tłuszczowej.

Rozwijaj swój trening biegowy z głową

Kiedy Twój organizm przyzwyczai się już do biegania możesz zacząć myśleć o różnorodnych formach planu treningowego. Regularne bieganie doprowadzi Cię do momentu, w którym będziesz mógł wprowadzać coraz bardziej intensywne interwały, które przełożą się na jeszcze lepsze efekty. Najpierw jednak musimy opanować podstawy i czuć się pewnie w treningach spokojniejszych i dłuższych. Jednocześnie nie należy zbyt często decydować się na dużą intensywność treningu. Jeśli Twój organizm nie będzie na to przygotowany, po prostu odmówi dalszej współpracy i w swoim treningu będziesz musiał zrobić jeden krok do tyłu.

W treningu biegania najważniejsza jest wytrwałość

Najważniejszą zasadą dla biegaczy jest uświadomienie sobie, że tutaj nie ma drogi na skróty. Kluczem do sukcesu jest regularność i systematyczność, a także pokora i znajomość swoich możliwości, które pozwolą na wybór odpowiedniego treningu. Doskonale wie o tym Tomek, który już w lutym wystartuje w Maratonie w Tokio, wspierając jednocześnie swojego kolegę – Miłosza. Szczegóły całej akcji znajdziecie na www.wpogoni.com.pl

A my jako sponsorzy akcji W pogoni za szczęściem trzymamy za Tomka mocno kciuki, a także za każdego z Was, kto zdecyduje się na rozpoczęcie swojej przygody z bieganiem. Cały czas do przodu!