Co to jest Muay Thai?

Pięści, łokcie, kolana i stopy w ciągłym ruchu. 

Sztuka Ośmiu Kończyn. 

Muay Thai.

Początki Muay Thai

Czy Muay Thai to ten popularny tajski boks? Często spotykamy się z takim pytaniem. Zresztą nie bez powodu –  Muay Thai jest sportem narodowym Królestwa Tajlandii, nad którego działalnością czuwają organizacje rządowe z samym Premierem na czele. Jakby tego było mało – honorowy patronat sprawuje Król. Źródła mówiące o pochodzeniu i rozwoju tej sztuki walki nie są pewne i niestety bardzo często sobie zaprzeczają. Jedna z bardziej prawdopodobnych teorii mówi o sposobie walki, który rozwinął się w celu obrony własnego terytorium i ludzi pod groźbą częstych najazdów. Podobno nowatorska na tamte czasy technika była skuteczniejsza niż ówczesna broń. Prawda, że działa na wyobraźnię?

Władcy panujący w XVI i XVII w. oczarowani skutecznością Muay Thai kazali najpierw trenować siebie i rodzinę królewską, a potem wszystkich żołnierzy w armii. Dla wojska  stanowiło to integralną część sztuki prowadzenia wojny. Wypróbowane na polu walki, techniki i kombinacje są trenowane w wojsku do dzisiaj.

Z ocalałych zapisków możemy dowiedzieć się o legendarnym, tajskim wojowniku Nai Kano Tom, który samotnie schwytany i otoczony przez 10 birmańskich wojowników, pokonał ich dzięki znajomości Muay Thai. Za swój heroiczny czyn został w nagrodę uwolniony z niewoli. To wydarzenie jest o tyle ważne, że 17 marca traktowany jest jako święto tajskiej sztuki walki – tego dnia wszystkie walki odbywają się właśnie na cześć słynnego wojownika. 

Na 1945 r. datuje się powstanie oficjalnego klubu i hali sportowej „Rajdamnern Stadion”, w której odbyła się pierwsza potyczka regulowana przepisami międzynarodowymi. Niezależnie od upływu czasu, treningami Muay Thai zainteresowane są miliony ludzi na świecie, a dla sporej części tajskich chłopców jest to nie tylko sport, a także sposób na życie. Jednak tylko najlepsi są w stanie podołać katorżniczym treningom i sięgnąć po mistrzowski tytuł.

Trening Muay Thai współcześnie

Muay Thai to nie tylko treningi i dbanie o tężyznę fizyczną, a także kształtowanie charakteru i ducha walki. Jest bardzo wymagającym sportem i każdy – kto myśli o nim poważnie – powinien poprosić o rozpisanie spersonalizowanej diety. W innym wypadku ciężko będzie dotrwać do końca treningu. 

Pomimo tego, że bardzo często pojawia się w zestawieniu z frazami ‘katorżniczy trening’, ‘morderczy wysiłek’ czy ‘twardy sport’, to nie naucza agresji i nienawiści. Wręcz przeciwnie, trzeba szanować przeciwnika i żyć w harmonii z otaczającym nas światem. Dzięki temu po treningu czujemy, że żyjemy, jesteśmy cudownie spokojni, dziękujemy sobie nawzajem i nie możemy doczekać się kolejnego spotkania. 

Jest to też doskonały sposób na reset i całkowite odcięcie się od nękających nas kłopotów – przez półtorej godziny Twoim jedynym problem jest odpowiednia technika, wytrzymałość i koncentracja. Wszystkie zmartwienia odchodzą na drugi plan. Liczy się tylko sparing partner, samcza ambicja i zwycięstwo. Nie ma przeszłości. Nie myślisz o przyszłości. Liczy się tylko tu i teraz.